Druga część epickiej podróży na Alaskę, pirat Andrew Burns wykorzystał słuszny warun i sposobność na heliboarding. Przychodzi pora ruszyć łajbę i udać się dalej ku przygodzie. Kolejna przystań obrana za cel to kultowy Superpark w Mt Bachelor, gdzie czekał na Andrew już team Capity. Idealnie wyszejpowany park i dobra ekipa zwiastuje ponadprzeciętny shred. Jednak to nie wszystko na jego drodze pojawiła kolejna kultowa miejscówka Mt Hood i nie mniej popularny High Cascade Snowboard Camp, tam jazda z przyjaciółmi, naprawdę dużo czilu i odpoczynek przed dalszą drogą.
Następny przystanek Argentyna!


Andrew Burns ShipWrecked
Chcecie więcej sprawdźcie na stronie www.thepirateburns.com

Previous post

HCSC 2012 - Session 2 Recap

Next post

Polskie Longboard Girls Crew w akcji

The Author

Michal

Michal

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*