Z końcem marca Andrew Burns porzucił dotychczasową przystań Whistler. Złapał wiatr w pirackie żagle swojej łajby i wyruszył ku alaskańskiemu miasteczku Haines. Jak sam zaznacza to jego pierwszy raz na Alasce, pierwszy Heliboarding i jeden z jego najlepszych przejazdów. A to tylko pierwsza rozgrzewkowa część, oczekujcie następnej gdzie zapowiada się wizyta w Superpark 16 wraz z ekipą CAPiTA!

Previous post

Forum Vacation, Full Part: Pat Moore

Next post

PSUEP Skim Jam nad Rusałką - Relacja

The Author

Michal

Michal

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.