fot. Łukasz Hospod
fot. Łukasz Hospod

Słoneczna pogoda i temperatury dochodzące do 27 stopni powodują, że większość z nas zapomniała już o zimie. Są jednak tacy, którzy zawsze będą szukać tej ostatniej szansy by choć na chwilę znów stanąć na desce i pożegnać sezon. Niektórzy zakończyli go przedwcześnie nie spodziewając się aż tak długo trzymających mrozów i mega opadów śniegu, które zaskoczyły nas pod koniec kwietnia. Po licznych imprezach klubowych i zamknięciach na stoku, większość schowała deski do szafy, ale my gdy 14 kwietnia opuszczaliśmy Białkę, zamykając regularny sezon działania parku, patrząc na ogromne zasoby śniegu wiedzieliśmy, że to jeszcze nie koniec…

28 kwietnia na pirackim pokładzie znaleźli się Łukasz Hospod i Maciek Heczko z Park Pirates, Łukasz Kosmowski (Burton Polska), Wojtek Pawlusiak i Baz Photographer by jeszcze raz wspólnymi siłami wskrzesić zimę.
Jadąc trasą Kraków – Białka nie do końca wiedzieliśmy czego się spodziewać. Wyciąg nie działał już kilkanaście dni, a termometr wskazywał 25 stopni. Jednakże gdy dotarliśmy na Kotelnicę okazało się, że mamy na tyle śniegu że jesteśmy w stanie przygotować porządny set up, którego głównym „projektantem” przy sugestiach Park Pirates był Gniazdo. Ponieważ ośrodek narciarski Kotelnica w Białce to poważna firma oczywiście na dole jak zawsze czekał na nas ratrak „zalany do pełna”.

W kilka godzin powstał setup, w którego skład weszły: down rail, lekki pole jam i prosta rurka z transferem na rail w dół. Następnego dnia gdy Ci, którzy o zimie już zapomnieli zabrali się za standardowe poniedziałkowe zajęcia, my zajęliśmy się foto i wideo sesją, połączoną z wiosennym grillowaniem. Na zaproszenie Burton Polska do Wojtka dołączyli Kuba i Tomek Wolak, Nikodem Franczak, Jakub Szkaradek i Maciek Długosz. Panowie mieli w zasadzie nie ograniczoną ilość czasu na jazdę, foto i nagrywanie. Jedynie Nikoś musiał urwać się wcześniej, do czego zmusiły go „korki przed maturalne” a jak wiemy Pani od polskiego może być bardziej stresująca niż najtrudniejsza przeszkoda w parku (powodzenia stary), przed wcześnie jam session niestety zakończył również Szkarad, który po lądowaniu na głowie stracił na chwilę film, a później przez 1,5 h opowiadał każdemu historię ostatnich dwóch dni 😉
Ekipa jeździła do samego wieczora, owoc tej sesji zobaczycie na foto i wideo…dodamy jeszcze, że jak na każdej akcji organizowanej w Białce nie zawiodła pogoda i w tym dniu mieliśmy prawdziwie letnią aurę, jednakże w zimowym stylu…

To już definitywnie koniec sezonu na Kotelnicy. Do zobaczenia za kilka miesięcy !!!

Previous post

EH school - summer camp

Next post

Kaunertal Glacier Summer Chill

The Author

Michal

Michal