Stało się. Podczas ostatniego wyjazdu do Rokytnic nieco już wysłużone Northwave Freedomy dokonały swego żywota i trzeba się szybko rozejrzeć za czymś nowym. No, może być względnie nowym, z poprzedniego sezonu na przykład, cena przekonuje. 🙂
Wybór padł na damskie Lashedy 08 w kolorze czarno srebrnym, czyli takim średnim… No brzydkim, no, ale cena!

Buty przybyły przed dwoma chwilami, aprzed jedną chwilą pojechały  skąd przybyły czyli do Supersklepu. Zostały odesłane w świat tak szybko, że nawet nie zdażyłam ich obfotografować, ale wyglądają dokładnie jak te, na zdjęciu.
No niestety buty ThirtyTwo przynajmniej damskie Lashedy wypadają większe o cały rozmiar. Ale tak po prostu większe o rozmiar, a nie z bani,  jak w tegorocznych Opalach Northwave. Tam rozmiar nie świadczy chyba o niczym. Ten sam model, ten sam producent, ten sam sezon i co? I jest różnie. Jedne były całkiem wygodne, (ale trzymały piętę gorzej niż Lashedy), a druga para w innym kolorze okazała się o dobre pół centymetra za mała! Pewnie u Northwave w tym roku rozmiar zależy od koloru, co oznacza, że białe są oczywiście większe, ajk to miało miejsce w tym przypadku 🙂
Damski Lashed ma według ThirtyTwo flex 5, no coś w tym może być, buty były dosyć sztywne, calkiem nieźle trzymały piętę i jak na ThirtyTwo przystało były rewelacyjnie lekkie. Niestety okazały się zbyt duże. A szkoda, bo cena dobra, komfort pełen, niezłe wykonanie.
Lashed wyposażone są w termoformowalny but wewnętrzny Level 3, który jest sznurowany tylko za pomocą buta zewnętrznego, sam w sobie ma tylko rzep na górze, dziwne, ale zdaje egzamin całkiem nieźle! Pięta ani drgnie. Ubiegłoroczny model nie ma niestety wewnętrznej wkładki, a szkoda. Chociaż na pewno w razie czego można ją zastąpić wkładką z jakichkolwiek butów sportowych 🙂
Cóż teraz czekam na ubiegłoroczne Vele, nieco droższe od Lashedów, ale niby półka wyżej. W sumie po przymiarce lashedów z flexem 5 nie ukrywam, że nieco się obawiam, iż Vela z flexem 7 może być trochę betonowa, ale co tam, będzie trzeba tę betonowośc, jeśli nastanie jakoś przeżyć. Tylko niech już przyjadą, bo wielkie testowanie odbędzie się już za 17 dni na Kitzsteinhornie!

Previous post

3 City Jam - 6 marca Gdynia

Next post

Nareszcie Tj

The Author

Justyna

Justyna

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*