Longoteka?

Stwierdziłem ostatnio, że przydałoby się w sieci jakieś stałe źródło filmów, wartych obejrzenia, o tematyce longboardowej. Dlatego też, od dzisiaj będę wam co jakiś czas zapodawał wybrany przeze mnie film z małym słowem komentarza. Zdaje sobie sprawę, że wśród was są też tacy, którzy widzieli już wszytko, ale mam nadzieje, że uda mi się was czasem zaskoczyć.

Zaczniemy dziś od krótkiego filmiku od firmy Rayne, pod którym można też znaleźć komentarze negatywne. Mnie jednak film ten na stałe wrył się do podświadomości i często do niego wracam. Film jest tym o co w longboardingu chodzi, czyli czysta zabawa i zero spiny! Nie dopatrzymy się w nim oszałamiających tricków z wodotryskami, ale kto powiedział, że to może być minusem. Jak widać nawet na tonowym blacie demonseed można sobie powywijać. A do tego przyjemna dla ucha muzyka – chillowy remix „Killing in The Name of” Rage Against The Machine. Enjoy!

 

Previous post

Burton Tokyo Rail Days - Video

Next post

Gulli Gudmundsson - Full part

The Author

Tomek

Tomek