160 m2 metalowej konstrukcji, 60 ton najprawdziwszego śniegu i niemal 30 zapaleńców z całej Polski śmigających na nartach i snowboardzie po specjalnej konstrukcji ustawionej kilkanaście metrów od morza! Tak wyglądał ostatni przystanek serii Red Bull MOBILE Snow Attack. 14 kwietnia, w słoneczne popołudnie na Plac Zdrojowy przy molo w Sopocie tłumnie przybyli riderzy i widzowie. Wszyscy dali się ponieść ekstremalnym emocjom. A było, co oglądać!

Wielu zawodników pokonało setki kilometrów, aby wziąć udział w wiosennym open jamie jibbingowym organizowanym przez markę Red Bull MOBILE – tym razem nad Bałtykiem. Śniegu wystarczyło dla wszystkich! Prowadzący i DJ zadbali o to, aby nikomu nie było nudno. Skrzydeł jak zwykle dodawał Red Bull. Do dyspozycji startujących były trzy wymagające sporych umiejętności przeszkody: dwa długie i strome raile oraz jeden krótki zakończony dropem.

Część freeski zdominował Grzesiek „Cerata” z Bytomia, który nie raz zgubił czapkę podczas szalonych przelotów na poręczach. Publika nagrodziła go gromkimi brawami, gdy pod koniec zawodów szarpnął się na zdecydowanie najodważniejszy ze wszystkich tricków całej imprezy – na switchu pokonał najtrudniejszy zewnętrzny rail, którego inni uczestnicy raczej omijali. Sędziowie nie mieli wątpliwości i przyznali mu pierwsze miejsce. Wśród 20 snowboardzistów rywalizacja było bardziej zacięta. Zwycięzca – Michał Wróblewski z Poznania z determinacją atakował przeszkody: wykonał do board slide’a back side 270 out, czy tail slide 270 out. Uwagę również przykuwała Basia Sekudewicz i to nie tylko, dlatego, że była jedyną dziewczyną na zawodach. Przede wszystkim pokazała świetny styl, jakiego żaden chłopak by się nie powstydził. Sędziowie postanowili również wynagrodzić niezwykłą determinację Macieja Grzelaka, który, mimo dużej szansy na podium snowboardowym, ostatecznie musiał przerwać udział w zawodach na skutek kontuzji.

„W życiu mi się tak świetnie nie jeździło!” – ze szczerym uśmiechem powiedziała Basia Sekudewicz, która zaliczyła wszystkie trzy edycje zimowych Attacków. „600 km przejechałem tutaj, ale było warto!” – podsumował zawody Krzysiek Karch, trzeci na podium wśród snowboardzistów.

Oficjalny klip z eventu dostępny na naszym kanale youtube pod linkiem: http://youtu.be/LcsjD6l6DY4

Na podium Red Bull MOBILE Snow Attack w Sopocie stanęli:

snowboard:

1. Michał Wróblewski
2. Aleksander Kupis
3. Krzysztof Karch

Nagroda „dobry numer za dobry numer”: Maciej Grzelak

narty:

1. Grzesiek „Cerata” Orłowski
2. Paweł Sadowski
3. Filip Papierowski

specjalne wyróżnienie:

Basia Sekudewicz (snowboard)

Wartościowe nagrody ufundowali: Red Bull MOBILE, Quiksilver i Roxy oraz magazyner.pl.

Wkrótce Red Bull MOBILE Attack przeniesie się na rampę!

Ściągniemy na zawody fanów bmx’ów i deskorolek, a latem odwołamy się do w klimatów surfowych. Przed nami jeszcze wiele dyscyplin sportowych do zaatakowania w tym roku! Śledźcie na bieżąco informacje na www.redbullmobile.pl oraz na fanpage’u: www.facebook.com/redbullmobile.

Previous post

Gniazdo Head Jib Factory

Next post

Capita One Day in Hemsedal, Norway

The Author

Justyna

Justyna

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*