Najbliższe Igrzyska Olimpijskie będą ważnym wydarzeniem dla środowiska snowboardowego. Po raz pierwszy w historii do rywalizacji o złoto, obok specjalistów od jazdy w halfpipie, staną także zawodnicy startujący w konkurencji slopestyle.
jojo_ValSenales2013_FrodePhoto_MG_1614

Jak mówi Stale Sandbech, który będzie w Sochi reprezentował Norwegię, niektóre zmiany, jakie w związku z tym nastąpiły, źle wpłynęły na atmosferę panującą w świecie profesjonalnego snowboardingu –

„Ludzie stali się trochę mniej otwarci. Trenują samotnie, w czasie prywatnych sesji. Niektórzy rywalizację traktują strasznie poważnie. Wiele osób stara się zachować w tajemnicy swoje nowe tricki, by potem pokazać je na Igrzyskach. Szczęśliwie wciąż pozostajemy przyjaciółmi i mało jest sytuacji, w których ktoś kogoś obgaduje za plecami. Nie zmienia to faktu, że powinniśmy zrobić wszystko, by zachować prawdziwego ducha snowboardingu!”

W podobnym tonie wypowiada się Arthur Longo, kolega Stale z teamu burn, który na Igrzyskach reprezentował będzie Francję –

„Snowboarding to coś, czym trzeba dzielić się z innymi. Nie jestem typem osoby, która jest w stanie jeździć samotnie. Ten sport rozwija się dzięki pozytywnym emocjom i robieniu tego razem z innymi. Kiedy widzę jakieś miejsce, to wyobrażam sobie jaką linię chciałbym tam zostawić. Mój kumpel widzi to jednak zupełnie inaczej. To jest właśnie kreatywność na jaką pozwala snowboard. Tworzysz coś swojego, w miejscu, gdzie nie zrobił tego jeszcze nikt.”

„By być kreatywnym trzeba wykorzystać swoją wyobraźnię. Można skakać na skoczniach, ale można też bawić się na płaskiej trasie. Najważniejsze, to robić to po swojemu – jeżeli wszyscy ślizgają się na tym samym railu, to zapamiętany zostanie ten, który zrobił to na swój własny sposób. Jest tak wiele sposobów, by zjechać po tym samym stoku.”

– dodaje Sandbech.

Obaj riderzy wzięli udział w nowym projekcie teamu burn, którego celem jest pokazanie tego, jakie możliwości daje jazda na snowboardzie i jak wiele zależy od stylu i kreatywności każdego z nich.
1 grudnia br. na kanale youtube.com/burn udostępniony zostanie pierwszy w historii interaktywny film snowboardowy pt. „Ride Again”. Każdy będzie mógł sam zadecydować, który z zawodników, na jakiej przeszkodzie i jakie ewolucje wykona. Rozwój akcji zależał będzie zatem w dużym stopniu od kreatywności oglądającego.

Previous post

SHADOWS - FULL MOVIE

Next post

O’Neill Pleasure Jam 2013

The Author

Justyna

Justyna