roarTargi branży sportowej w Kielcach odbywają się dwa razy do roku – latem oraz zimą. W minionym tygodniu przez 4 dni na targach podziwiać można było produkty wielu znanych i liczących się firm – ponad 200 wystawców pojawiło się w Kielcach z nowymi kolekcjami na sezon zimowy 2009/10.

Ale nie samymi targami człowiek żyje: targi to też otoczka w postaci imprez towarzyszących i ambient w postaci before party, party i afterparty, koncerty, konkursy i te sprawy. W tym roku jednak gwoździem programu była akcja sportowa przygotowana przez markę Roar – projekt multibrandowych sklepów skupiających najlepsze firmy branżowe w jednym miejscu. Na poczet zawodów snowboard/freeski na terenie targów powstała specjalna konstrukcja z rusztowań, na której ustawione zostały 3 przeszkody: prosty rail, łamany box plus na płaskim stalowy box ustawiony pod górę na śnieżnym fun boxie.

Już od piątku można było testować set up przeszkód, jednak apogeum emocji przypadło na sobotnie popołudnie i wieczór, gdzie przy sztucznym oświetleniu odbyły się finały Roar City Jam. Impreza była kolejną z cyklu 36i6 City Jam, w Kilecach można było podziwiać snowboard i freeski na najwyższym poziomie w wykonaniu ponad 40 riderów i riderek.

Wśród snowboardzistów zawody wygrał Mateusz Zielony z Wrocławia zgarniając 500 zł cash’u za Best Trick zawodów + wypasiony zegarek Nixon za pierwsze miejsce snowboard, drugi był Kuba Świtek „Oliwa”, a trzeci Radek Cząstkiewicz, wśród pań snowboardzistek wygrała Olga „Miszcz” aka Warkoczyk druga była Kasia Kwiecień a trzecia jej siostra Mira Kwiecień.

Na nartach best trick wykonał Andrzej Włodarczyk – „Koras” inkasując 500 zł od sponsora, który jednocześnie zwyciężył generalkę freeski zgarniając nagrody od sponsorów – gogle Electric + plecak Flow, drugi był Grzegorz Orłowski „Cerata” a na trzecim miejscu podium stanął Piotr Wojarski. Również grono sędziowskie było zacne, narciarzy oceniali: nie kto inny jak jeden z najbardziej utytułowanych polskich freeskierów Staszek Karpiel oraz jeden z najlepszych polskich jibberów – Marcin Pośpiech. Snowboardzistów oceniał Marcin Bajda, weteran ławki sędziowskiej polskiej sceny snowboardowej. Nagrodę publiczności zgarnął narciarz „Cerata” który bez większego wysiłku sieknął frontflipa na fun boxie. Żeby nie było Cerata powtórzył trik dwa razy i dwa razy czysto go wylądował za co zgarnął deskę snowboardową Cltn.

Previous post

Freestylowy Dzień Kobiet 2009

Next post

DC SnowTour 2009 28.02.2009 Zieleniec

The Author

Justyna

Justyna

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*