Davos, Szwajcaria, 7 stycznia 2012 – Stale Sandbech najlepszy w eliminacjach do finałów O’Neill Evolution. Norweg wyprzedził kanadyjskich snowboardzistów Marka McMorrisa oraz Antoine Truchon, których rodak i obrońca tytułu sprzed roku Sebastien Toutant odpadł w dziwnych okolicznościach. Ten event o najwyższej randze 6 Star TTR przejdzie do historii snowboardu jako jeden z najbardziej wyjątkowych w historii.

Śnieg padał w Davos nieprzerwanie już szósty dzień z rzędu, podczas gdy zimowy front przemierzał Europę Centralną bijąc kolejne rekordy w ilości opadów. Ośrodek na Jackobshornie musiał zostać zamknięty w piątkowy poranek z powodu kontrolowanych lawin, które miały usunąć półmetrową pokrywę świeżego, nocnego puchu, po czym zespół szejperów po raz kolejny podjął się przygotowania trasy. Organizatorzy przenieśli kwalifikacje kobiet na kolejny dzień, dzięki czemu po południu mogły odbyć się zawody mężczyzn.
Snowboardziści ruszyli na stok jak tylko ruszyły wyciągi, zgodnie twierdząc, że był to ich najlepszy dzień w śnieżnym puchu. Ciągłe opady śniegu oraz porywy wiatru utrudniały trening. W końcu w głosowaniu zadecydowano o konwersji planowanych kwalifikacji w półfinały z liczbą startujących ograniczoną do 32 osób. Półfinały rozpoczęły się o 18:00 przy włączonym oświetleniu, które zapewniało dobrą widoczność.
Wiatr nagle zelżał i udało się rozegrać całą konkurencję. W dwóch seriach wyłoniono 16 snowboardzistów, licząc lepszy z wyników. Każdy miał jeden cel – optymalnie wykorzystać nasmarowany sprzęt, prędkość i triki. Alternatywna do raili przeszkoda stała się jedyną wykonalną opcją i zawodnicy atakowali ją z impetem, w pogoni za punktami w rankingu TTR i jak największym udziałem w puli nagród pienieżnych równej 125 000 USD.
Niemal perfekcyjny pierwszy przejazd obrońcy tytułu – Seba Tootsa – z double corkiem 1080 mute i cab 270 na ścianie byłby wystarczający, by ogłosić go bohaterem dnia, gdyby nie fakt, że Kanadyjczyka nagle nogi zawiodły przy lądowaniu. Tymczasem pewne starty jego rodaków Marka McMorrisa i Charlesa Reida zapewniły im miejsce w pierwszej piątce. Wkrótce później Stale Sandbech (Norwegia) wdarł się na prowadzenie wykonując frontside 1080, frontside 270 i lipside out.

Obecny lider Big Air TTR, Roope Tonteri (Finlandia), mimo dobrego wyniku uplasował się poza pierwszą dziesiątką, a Jamie Nicholls (Wielka Brytania) i Seppe Smith (Belgia) wytrzymali wysoki poziom, przyprawiając widzów o zawrót głowy.
Werni Stock z Austrii przygotował triki, które dały mu wstęp do pierwszej piątki. Jednak szokującym wydarzeniem wieczoru stał przejazd faworyta: Seb Toots zaliczył poważny błąd na skoczni i choć uniknął obrażeń pomyłka kosztowała go wykluczenie z gry. Christian „Hitch” Haller (Szwajcaria) jako ostatni zmieścił się w finałowej szesnastce.
Wyniki i aktualności, wraz ze zdjęciami i filmami z O’Neill Evolution dostępne są na: www.oneill.com/evolution/

Previous post

8 dni do Jibbing Day!

Next post

Mark McMorris i Spencer O'Brien triumfują na O'Neill Evolution 2012.

The Author

Justyna

Justyna

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*