W niedzielny poranek 24 lutego odbył się finał masowego wyścigu narciarsko-snowboardowego Red Bull Zjazd na Krechę 2013. Ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe, planowana na Kasprowym Wierchu rywalizacja, została przeniesiona na stok Kotelnica Białczańska w Białce Tatrzańskiej. Blisko 300 miłośników zawrotnych prędkości wystartowało o 9:00 rano ze szczytu Kotelnicy, walcząc o jak najkrótszy czas przejazdu. W tegorocznej edycji zatriumfował Michal Bekes ze Słowacji, który pokonał półtorakilometrową  trasę w 1 minutę i 31 sekund!

Marcin Kin__Red Bull Content Pool.jpg
Marcin Kin__Red Bull Content Pool.jpg

Kultowe już zawody Red Bull Zjazd na Krechę powróciły w polskie góry, a w raz z nimi rzesze fanów śnieżnego szaleństwa, którym nie straszna jest masowa rywalizacja i zawrotne prędkości. Z powodu niesprzyjających warunków pogodowych, które mogły zagrozić bezpieczeństwu zawodników – masowa rywalizacja została przeniesiona na stok Kotelnica w Białce Tatrzańskiej. Z jego szczytu o 9:00 rano wystartowała równocześnie grupa 300 śmiałków, którym przyświecał tylko jeden cel – dojechać jak najszybciej do mety.

Półtorakilometrową trasę pokonał najszybciej Michal Bekes z miejscowości Zdiar na Słowacji.  Dotarcie do mety zajęło Michalowi 1 minutę i 31 sekund. „To wspaniałe uczucie być pierwszym i pokonać tak liczną grupę rywali!” komentował na mecie zwycięzca.

Łukasz Nazdraczew_Red Bull Content Pool
Łukasz Nazdraczew_Red Bull Content Pool

Oprócz jednego zwycięzcy zjazdu finałowego, uhonorowani zostali również zdobywcy pierwszych trzech miejsc w kategorii: narciarz, narciarka, snowboardzista i snowboardzista. W kategorii snowboard-mężczyźni zwycięzcą został Łukasz Hoły z Zakopanego, który na mecie pojawił się po 1 minucie i 39 sekundach. Pierwszą narciarką  była Wioletta Dobrowolska, która dojechała do linii mety po 1 minucie i 56 sekundach.

Najszybszą snowboardzistką okazała się Zuzanna Smykała, reprezentantka Polski w snowboard crossie, która w  2 min i 7 sekund pokonała trasę w Kotelnicy. Zapytana o strategię swojego zjazdu zdradziła: Trzeba było szybko dobiec do sprzętu i wpiąć się. Trasa na Kotelnicy była dosłownie ‘na krechę’, więc nie można było skręcać ani hamować. W przyszłym roku też na pewno wystartuje! komentowała po zawodach Zuzanna.

Aby wziąć udział w niedzielnym wyścigu na Kasprowym Wierchu, należało wcześniej zagwarantować sobie miejsce na linii startowej podczas jednego z czterech przystanków eliminacyjnych: w Zieleńcu, Jurgowie, Szczyrku lub w Zakopanem na Polanie Szymoszkowej. W tym roku w eliminacjach wzięło udział blisko 950 osób. 

Łukasz Nazdraczew_Red Bull Content Pool
Łukasz Nazdraczew_Red Bull Content Pool
Previous post

Kolejna edycja Pink Jamu Kasi Rusin

Next post

Top to bottom at Keystone by Grucha

The Author

Michal

Michal