W oczekiwaniu na koniec świata poznańscy snowboarderzy spotkali się w sklepie Boarders, gdzie korzystając z okazji zbliżających się Świąt wspólnie spędzili wigilię. Swoista wigilią dla wigilii w Boarders był Jibb Jam w pobliskim parku, który trwał już od popołudnia. Riderom towarzyszyła muzyka i oświetlenie.

Przed samym sklepem natomiast stanął ogrzewany namiot, a także rozpalone zostało ognisko, przy którym można było spróbować swoich sił na trickboardzie. W sklepie natomiast na pięknych półmiskach w kształcie snowboardów do złudzenia przypominających prawdziwe podana była wieczerza, którą upichcił sam Artur Rajewski! 😉 Dodatkowo Raju, jak to przystało na prawdziwego Gwiazdora sprezentował riderom śnieg na Jibba, który sprowadził prosto ze Szwajcarii. Wspomnijmy jeszcze, że energii przed końcem świata dodawał wszystkim Redbull.

Co tu dużo mówić, wprawdzie nie było karpi, ani choinki, ale za to było super żarcie, a świątecznego klimatu dodawał duży gwiazdor przed sklepem i super rodzinna atmosfera 🙂

Z niecierpliwością czekamy na kolejną imprezę firmowana przez Boarders.

Dzięki za gruby melanż!

Mały update: choinka jednak była. Ekologiczna w dodatku, została zbudowana z puszek z napojami dodającymi energii i poweru!

Previous post

Every Third Thursday – Snowboard ogniwo słoneczne

Next post

AFM w parcie "2112" od Standard Films

The Author

Justyna

Justyna